Fondue to dziś chyba najbardziej znana szwajcarska potrawa na świecie. Ze względu na jej oryginalny sposób spożywania, z jednego kociołka, jest to idealne rozwiązanie kulinarnym na randki i nieformalne spotkania w gronie znajomych. Tradycyjnie fondue przyrządzało się z białego wina i gorącego sera. Dziś spotyka się także inne warianty, czyli  fondue mięsne i fondue czekoladowe.

Pomysł szwajcarskich górali

Fondue zostało wymyślone oraz rozpowszechnione już w XVII wieku za sprawą szwajcarskich górali, którzy nie chcieli, aby resztki sera marnowały się w trakcie zimy. Postanowili więc wykorzystać serowe pozostałości, wrzucając je do wspólnego kociołka i podgrzewając. Potrawa ta szybko podbiła serca sąsiednich narodów, zwłaszcza Francji, Włoch i Holandii. Obecnie jej popularność wykracza daleko poza Europę. 

Jak przygotować tradycyjne fondue?

Francuski wyraz „fondre”, od którego powstała nazwa przekąski, oznacza rozpuszczać, topić. I dokładnie o to chodzi – należy stopić starty ser. Oczywiście najważniejszym i kluczowym składnikiem dania jest ser. Niestety, nie każdy ser będzie odpowiedni. Nie za bardzo do fondue nadają się na przykład sery kozie, białe czy mocno pleśniowe, na przykład błękitne albo zielone. Podobnie nie sprawdzi się ser pleśniowy typu camembert czy roquefort.

Do przyrządzenia idealnego dania zaleca się użycie oryginalnego, szwajcarskiego produktu. Jeśli nie znajdziemy oryginalnego wyrobu, możemy ewentualnie skorzystać z  dostępnej w polskich sklepach gotowej mieszanki o nazwie „Fondue”.

Jej przygotowanie jest też bardzo proste. Zawartość torebki należy po prostu roztopić na wolnym ogniu w rondelku. Na szczęście w wielu sklepach można już dostać wiele serów sprowadzanych specjalnie ze Szwajcarii lub Francji, jako że fondue cieszy się w naszym kraju coraz większą popularnością.

Jaki ser będzie najlepszy?

Również wiele naszych serów lokalnych znakomicie nadaje się do roztopienia. Najważniejsza jest ich konsystencja – nie mogą być zbyt miękkie, ale też nie bardzo twarde. No i ważne jest także to, aby były aromatyczne i mogły służyć za samodzielne danie, które podaje się w klasycznej wersji w zasadzie jedynie z bagietką.

Fondue można jeść praktycznie przez cały rok, ale w szwajcarskich restauracjach sezon na tę potrawę trwa głównie jesienią i zimą. Nic dziwnego – fondue cudownie rozgrzewa i znakomicie nadaje się na długie, zimowe wieczory. W tym czasie w wielu sklepach spożywczych zdecydowanie rośnie sprzedaż serów, które Polacy coraz częściej przyrządzają w formie fondue. Rośnie więc sprzedaż sera korycińskiego, wytwarzanego przez regionalnych producentów, jak Serowar Podlaski, edamskiego i rodzimej goudy.

Świetną alternatywą może być również ser morski. Oryginalne produkty to przede wszystkim bezkonkurencyjny ser gruyère, a zaraz po nim emmental, comté oraz beaufort. Niektórzy twierdzą ponadto, że do fondue znakomicie sprawdza się angielski cheddar.

Po czym poznać dobry ser do przyrządzenia pysznego, aromatycznego fondue? Musi mieć on przede wszystkim delikatny smak i średnio twardą konsystencję. Tylko taki ser idealnie roztopi się w garnuszku, zachowując przy tym swoje cenne walory smakowe i zapachowe. Podczas procesu gotowania kluczowe jest podtrzymywanie stałej temperatury masy serowej i ostrożne podgrzewanie jej na wolnym ogniu. Jeśli temperatura będzie zbyt niska, ser szybko stwardnieje, tworzą niezbyt apetyczny ulepek, w którym, co gorsza, nie będzie się dało zanurzać bagietki albo chleba.

Fondue – danie dla tych, którzy się kochają

Fondue jest doskonałym pomysłem na kolacje i imprezy w mniejszym gronie. Sugeruje to sposób serwowania i spożycia potrawy – w końcu do dzisiejszego dnia, nawet w najbardziej eleganckich restauracjach, jada się ją tradycyjnie ze wspólnej miski. Jest to bezpośrednie nawiązanie do dawnej szwajcarskiej tradycji spożywania dań z tego samego naczynia. Fondue doczekało się wielu kreatywnych odmian, nie tylko na słono, ale także na słodko. Wśród wszystkich dzieci niepodzielnie króluje przepyszne fondue czekoladowe. Smacznego!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ