Seszele to archipelag ponad 150 wysp, położony niedaleko wybrzeża wschodniej Afryki. Niewątpliwie, jest to jeden z największych i najbardziej popularnych kurortów turystycznych na świecie, jednak bogactwo tego zakamarka świata sprawia, że mimo to wiele jego skarbów i tajemnic pozostaje nieodkrytych. Mimo niewątpliwego piękna a także zagadkowości tego afrykańskiego archipelagu, Seszele to przede wszystkim miejsce wypoczynku dla zamożnej klasy średniej.

Ekskluzywne wakacje na Seszelach

Obecnie, Seszele cieszą się popularnością przede wszystkim jako miejsce luksusowych wakacji, organizowanych choćby przez biuro podróży Pazola. Należy jednak pamiętać, że jest to luksus dość specyficzny. „Standardowe“ wczasy na Seszelach to pobyt w bungalowach, w warunkach, które wiele osób uważa za „wiejskie“. Mamy tu zresztą do czynienia z dość ciekawym zjawiskiem, a mianowicie nietypową ewolucją gustów turystycznych.

O ile jeszcze kilkadziesiąt lat temu, standardowym miejscem luksusowych pobytów wakacyjnych bogatych i uprzywilejowanych były luksusowe kąpieliska termalne położone głównie w Alpach, o tyle obecnie, synonimem luksusu oraz swego rodzaju znamieniem statusu społecznego dzisiejszej klasy średniej są właśnie w czasy w takich miejscach, jak Seszele. Innymi słowy, można powiedzieć, że zamieniliśmy ekskluzywne górskie kurorty na tropikalną afrykańską wieś.

Czy należy traktować to jako swego rodzaju nowoczesną ekstrawagancję? Wydaje się, że niekoniecznie. Trzeba pamiętać, że w dawniejszych czasach głównym celem wyjazdów do kąpielisk i kurortów alpejskich była regeneracja nadszarpniętego zdrowia. Obecnie, podobną funkcję spełniają dwu lub trzytygodniowe luksusowe wakacje na Seszelach, tyle że mamy tutaj do czynienia z regeneracją nieco innego rodzaju.

Pobyt na Seszelach jako odpowiedź na potrzeby współczesnego człowieka

Czy popularność odludnych, cichych tropikalnych plaż na Seszelach jest czymś przypadkowym, co należy uznać jedynie za tymczasową modę? Wydaje się, że nie do końca. Każdy, kto przynajmniej raz w życiu odwiedził Seszele, doskonale wie o tym, że jest to miejsce, w którym ma się wrażenie, że jesteśmy na przysłowiowym końcu świata, jakby daleko poza całą dzisiejszą cywilizacja.

Kilka tygodni na baśniowych plażach, jakimi usiane są te tropikalne wyspy, pozwala w pewien sposób odciąć się od naszego codziennego życia, odzyskać kontakt z samym sobą i zregenerować nie tylko ciało, ale także psychikę, która bardzo często jest nadmiernie przeciążona naszym intensywnym, absorbującym trybem życia. Co chyba jeszcze ważniejsze to fakt, że Seszele niewątpliwie należą do najbardziej czarownych miejsc na naszej planecie: białe piaski plaż, czysto, jaskrawo niebieskie niebo, czyste powietrze i bryza oceanu.

Oglądanie zachodu słońca, siedząc na plaży jednej z ponad stu wysp archipelagu, to naprawdę niezwykłe doświadczenie. Większość osób po spędzeniu przynajmniej dwóch tygodni na Seszelach czuje się, jak po pobycie w jakimś niezwykłym sanatorium: zrelaksowany organizm zaczyna pracować sprawniej a ukojone nerwy sprawiają, że rzeczywistość jawi się nam w bardziej pogodnych barwach.

Nabieramy również dystansu do naszego codziennego życia: w końcu mamy świadomość, że za parę miesięcy najpewniej znowu znajdziemy się w cichym malowniczym raju u wschodnich wybrzeży kontynentu afrykańskiego.

Dostępność wyjazdów na Seszele

Jak wiadomo, polskie biura podróży nierzadko nie nadążają za globalnymi trendami. Często jest tak, że kierunki turystyczne, które już od dłuższego czasu cieszą się dużą popularnością na przykład w innych państwach europejskich, na naszym rynku tak naprawdę dopiero zaczynają pojawiać się ofertach biur podróży.

Jednak akurat w przypadku Seszeli sytuacja przedstawia się o wiele lepiej. Rodzime biura podróży oferują klientom dość bogaty wybór różnych wycieczek oraz pobytów na tym afrykańskim archipelagu.

Dostępne są również wczasy profilowane pod życzenie klienta, na przykład pod nurkowanie (Seszele stanowią jedno z najbardziej dogodnych miejsc do nurkowania). Koszty wczasów na Seszelach również nie należą do szczególnie wygórowanych, zwłaszcza jeśli porównamy je z kosztami pobytu w wielu innych popularnych kurortach turystycznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ